W związku z powtarzającymi się przypadkami śmierci łosi w męczarniach na ostrych elementach metalowych ogrodzenia na terenie prywatnej posesji w Osieku nad Wisłą, Polski Klub Ekologiczny Okręg Pomorsko-Kujawski wyraża stanowczy sprzeciw wobec rażących zaniedbań, które doprowadziły do tej sytuacji. Bierność właściciela nieruchomości, który mimo wiedzy o wcześniejszych, identycznych zdarzeniach nie podjął żadnych działał w celu modyfikacji śmiertelnej pułapki, jaką stał się jego płot (usytuowany jest na szlaku migracyjnym fauny), rodzi odpowiedzialność na gruncie administracyjnym, karnym i cywilnym.
Aspekty prawne sytuacji
Utrzymywanie niebezpiecznej konstrukcji w obecnym stanie jest nie tylko moralnie naganne, ale stanowi jawne naruszenie obowiązujących przepisów prawa.
1. Naruszenie prawa budowlanego
Konstrukcja ogrodzenia w sposób oczywisty narusza Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z § 41 ust. 3 tego aktu:
„Umieszczanie na ogrodzeniach, na wysokości mniejszej niż 1,8 m, ostro zakończonych elementów, drutu kolczastego, tłuczonego szkła oraz innych podobnych wyrobów i materiałów jest zabronione.”
Ogrodzenie, zakończone ostrymi grotami, które cyklicznie staje się przyczyną śmierci zwierząt, jest konstrukcją niebezpieczną i niezgodną z prawem. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego jest zobowiązany do podjęcia natychmiastowej interwencji, przeprowadzenia kontroli i wydania decyzji nakazującej właścicielowi usunięcie zagrożenia poprzez przebudowę ogrodzenia.
2. Odpowiedzialność karna z Ustawy o ochronie zwierząt
Świadome zaniechanie właściciela posesji wypełnia znamiona przestępstwa zdefiniowanego w Ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt. Art. 6 ust. 2 ustawy definiuje znęcanie się m.in. jako „zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień”.
Właściciel, mając pełną świadomość, że konstrukcja jego płotu regularnie prowadzi do długiej i bolesnej agonii dzikich zwierząt, świadomie dopuszcza do ich cierpienia. Zaniechanie działania po pierwszym, a tym bardziej po kolejnych tragicznych zdarzeniach, należy interpretować jako znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem, wynikające z rażącego zaniedbania. Powtarzalność tych tragedii wyklucza jakąkolwiek przypadkowość. Sprawą niezwłocznie powinny zająć się organy ścigania – Policja i Prokuratura.
3. Odpowiedzialność cywilna za szkodę w mieniu Skarbu Państwa
Zwierzęta łowne w stanie wolnym, w tym łoś, stanowią własność Skarbu Państwa. Ich śmierć powoduje wymierną szkodę majątkową. Podstawę do roszczeń odszkodowawczych stanowi art. 415 Kodeksu cywilnego:
„Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.”
Wina właściciela w postaci co najmniej rażącego niedbalstwa jest bezsporna. Istnieje także bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy między wadliwą konstrukcją ogrodzenia a śmiercią zwierząt. W związku z tym nadleśnictwo, jako reprezentant Skarbu Państwa, powinno wystąpić z pozwem cywilnym przeciwko właścicielowi o odszkodowanie za utratę każdego z czterech łosi.
Bierność właściciela oraz dotychczasowy brak skutecznej reakcji ze strony odpowiedzialnych instytucji są niedopuszczalne. Przerzucanie odpowiedzialności i zwłoka w działaniu stanowią dowód braku szacunku dla przyrody.
W związku z powyższym, Polski Klub Ekologiczny Okręg Pomorsko-Kujawski domaga się:
- Natychmiastowej i stanowczej interwencji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w celu nakazania przebudowy niebezpiecznego ogrodzenia.
- Bezzwłocznej wymiany obecnego ogrodzenia na konstrukcję bezpieczną dla dzikiej fauny. Projekt nowego ogrodzenia musi powstać w konsultacji ze specjalistami z zakresu biologii i behawioryzmu dzikich ssaków.
- Podjęcia działań przez organy ścigania w celu pociągnięcia właściciela do odpowiedzialności karnej za znęcanie się nad zwierzętami.
- Wystąpienia przez Lasy Państwowe na drogę sądową z roszczeniem o odszkodowanie za poniesione straty.
Wyrażamy pełne poparcie dla wszystkich działań, które zmierzają do ostatecznego i skutecznego rozwiązania tej haniebnej sytuacji. Nie ma społecznego przyzwolenia na tworzenie śmiertelnych pułapek dla zwierząt i obojętność wobec ich cierpienia.
w imieniu Zarządu Okręgu
Wiesław Tomaszewski
Prezes ZO PKE w Toruniu
11.09.2025 r.
